
¯ycie jest bardzo ciekawe,czasem wystarczy zmieniæ tylko punkt odniesienia:)I nagle wszystko na lepsze sie zmienia:)
Witam. Za³±czam gar¶æ (no, zgód¼my siê: narêcze) aforyzmów do ewentualnego wykorzystania. Teksty w³asnej produkcji naturalnie.
Andrzej Niewinny Dobrowolski
Sandeslätt 11
424 36 ANGERED
Szwecja
Tfn: +46 31 33 10 700
Mbl: +46 707 41 97 40
www.jestjakjest.com
http://www.google.se/search?hl=pl&q=niewinny+dobrowolski&aq=f&oq
Aforyzm to sposób na pisanie mniej,
by móc powiedzieæ wiêcej.
Raczej pewne ni¿ prawdopodobne zdaje siê przypuszczenie,
¿e przez ca³e ¿ycie nie przysz³o mi do g³owy nic,
czego by ju¿ niezliczon± ilo¶æ razy nie pomy¶lano przede mn±.
Koncertmistrz w orkiestrze musi byæ wirtuozem. Ale najg³o¶niejszy jest bêben.
Je¶li chodzi o mnie, to najbardziej zdumiewa mnie to, ¿e jestem.
W chwili ¶mierci pozostawiamy czêsto bli¼nich z ¿alem do pana Boga, ¿e nie powo³a³ nas do siebie wcze¶niej.
Do¶æ rozumn± postaw± wobec spraw tycz±cych Boga i wszech¶wiata
jest uznanie siebie za nierozumn± mrówkê.
Homo homini lustrem est.
Agnostycy s± bardziej wierz±cy od tzw. wierz±cych, jako ¿e nie ograniczaj± siê do jednej jedynej s³usznej prawdy,
a s± otwarci równie¿ na inne opcje.
Z wiekiem cz³owiek potrafi siê przywi±zaæ nawet do samego siebie.
Wszystko, co nam zsy³a los, jest w danej chwili naszego ¿ycia optymalne.
Uznanie tego za niepodwa¿aln± prawdê, stanowi najsolidniejsz± bazê do osi±gniêcia szczê¶cia.
Komu uda siê raz powiedzieæ co¶, co warto powtórzyæ, temu zdarza siê powtarzaæ w kó³ko to,
co starczy³oby powiedzieæ tylko raz.
Zêby m±dro¶ci wyrastaj± po to, aby od czasu do czasu by³o siê czym ugry¼æ w g³upi jêzyk.
Wiêkszo¶æ spotykanych ludzi uwa¿a mnie za g³upca.
Z dobroci do bli¼nich bior± mnie za swojego.
Cz³owiek stworzy³ Boga na wzór wyidealizowanego siebie.
Bo¿emu cz³owiekowi jak¿e daleko do doskona³o¶ci.
Im bardziej jestem przekonany, ¿e nie mam nic do powiedzenia, tym wiêcej o tym mówiê.
Z wiekiem, chc±c podnie¶æ upuszczony okruch chleba, k³aniam siê ziemi z coraz wiêkszym szacunkiem.
Che³pili¶my siê, ¿e nasz giêtki i nie gêsi jêzyk pozwala na tworzenie zdrobnieñ. A germañskie nie. No to teraz mamy.
Cz³owiek odczuwa potrzebê ci±g³ej zmiany samego siebie.
W nadziei, ¿e wp³ynie to na jego wnêtrze, zmienia strój i wygl±d.
Wszyscy wokó³ mnie siê starzej±, ciekawe, czy ja te¿.
Z wyobra¿eniem sobie nieskoñczono¶ci z trudem, ale dajemy sobie jako¶ radê. Z niepoczêto¶ci± bywa gorzej.
Wiêkszo¶ci z nas brakuje inteligencji, by ten fakt zrozumieæ.
Gdy jest k³opot z orzeczeniem, podmiot bywa zwykle podejrzany.
Jeden obraz potrafi zast±piæ tysi±c s³ów, jedno s³owo stworzyæ tysi±c obrazów.
Grzechem pierworodnym zostajemy obci±¿eni przez rodziców, którzy si³±, wbrew krzykom i protestom zawlekaj± nas do chrzcielnicy.
Nie ochrzczeni ¿yj± bezgrzesznie.
Im m±drzejszy siê kto rodzi, tym g³upszy umiera.
Dobry aktor powinien mieæ zdolno¶æ zapomnienia o kamerze, ca³y czas o niej pamiêtaj±c.
Czasami w ci±gu jednego dnia potrafi cz³owiekowi przybyæ ich kilkaset.
Dziêki Bogu, zdarza siê to jedynie raz w roku.
Kto¶, kto jest naprawdê bogaty, rzadko cierpi na nadmiar pieniêdzy.
Oszczêdno¶æ bywa niekiedy bardzo kosztowna.
Czy wy³±cznie przypadkiem mo¿na usprawiedliwiæ fakt, ¿e my¶li wielkiego formatu publikowane bywaj± w ma³ych ksi±¿eczkach?
Trudno mówiæ o szczê¶ciu, gdy jeste¶my niezadowoleni z dzisiaj, zatroskani o jutro i roz¿aleni decyzjami podjêtymi wczoraj.
¯eby dobrze pisaæ, potrzeba oko³o trzydziestu lat æwiczeñ.
Chyba ¿e siê ma talent.
S±dz±c po tre¶ci przewa¿aj±cej liczby telewizyjnych reklam,
nie ma miejsca na w±tpliwo¶æ, ¿e adresowane s± one do kretynów.
W najlepszym wypadku idiotów.
Niektórych wykszta³cenie przekszta³ca ze szkod± dla samopoczucia.
Czy wróble, drzewa i komary te¿ id± do nieba? A je¶li nie, to dlaczego?
Niekiedy agresywnego cz³owieka mo¿na uspokoiæ, udaj±c zastraszonego.
Mo¿e siê jednak zdarzyæ, ¿e skutek bêdzie odwrotny: spotêgowanie agresji.
Z czego wyp³ywa wniosek, ¿e ludzi gwa³townych najlepiej starannie unikaæ.
Je¶li chodzi o egzystencjalizm,
najwa¿niejszym pytaniem tego kierunku filozofii jest:
”Czy starczy mi do pierwszego?”
Bior±c udzia³ w dyskusji, w której przekonania innych ró¿ni± siê zdecydowanie od naszych,
umacniamy siê zazwyczaj w pewno¶ci, ¿e prawda le¿y jednak po naszej stronie.
Pytanie filozofów, czy to kura kieruje swoim mózgiem, czy on ni±,
nale¿y pozostawiæ zainteresowanej.
Co najwy¿ej przydaj±c jej do pomocy jajo.
Jak ciê s³ysz±, tak ciê widz±.
Jak nêdzarzowi powszednieje bieda, tak bogaczowi maj±tek.
Je¶li wojny nie da siê wygraæ, trzeba umieæ j± przegraæ.
Nieumiejêtno¶æ korzystania z instrukcji obs³ugi urz±dzeñ
mo¿e mieæ zwi±zek z ogóln± niechêci± do wykonywania cudzych poleceñ.
Do¶wiadczenie uczy nas, ¿e najczê¶ciej niczego nas nie uczy.
Cz³owiek o wielu twarzach, pozbawiony bywa w³asnej.
Trzeba siê du¿o dowiedzieæ, ¿eby zrozumieæ, jak ma³o siê wie.
Informacjê tycz±c± mego przyj¶cia na ¶wiat
znam jedynie z daj±cego siê zanegowaæ przekazu.
Zwykle po s³owach "kocham ciê" nastêpuj±:
„poniewa¿ dajesz mi....dostajê od ciebie...jeste¶ dla mnie...”
Jak dot±d nikomu siê jeszcze nie uda³o umrzeæ za ¿ycia.
Zazwyczaj emigranci w jêzyku obcym mówi± tak, jak w swoim ojczystym.
Choæ zdarza siê, ¿e jeszcze gorzej.
Jest, jak jest, bo gdyby mia³o byæ inaczej, to by by³o.
Potrzebna jest si³a, by mieæ odwagê przyznaæ siê do s³abo¶ci.
Wszyscy musz± z czego¶ ¿yæ. Niewielu z nas po co¶.
Zwierzêta ma³o maj± powodów
do zorganizowania Towarzystwa Przyjació³ Ludzi.
Najprostszym sposobem na wyg³upianie siê jest wym±drzanie.
Z my¶lami jest jak z pieniêdzmi:
gdy brak w³asnych, po¿yczamy cudze.
Widzi winny winê w innym.
Nic nie przysparza kobiecie wiêcej uroku ni¿ poczucie humoru.
Ró¿nica miêdzy lud¼mi majêtnymi
a posiadaj±cymi du¿± wiedzê polega na tym,
¿e tylko ci ostatni chêtnie siê swoim bogactwem z innymi dziel±.
¯yje siê przypadkiem,
a tylko umiera zgodnie z przeznaczeniem.
Czy to aby nie umykaj±ce przede mn± wróble
sprawiaj±, ¿e czujê siê panem stworzenia. ..?
Zwykle niewielkie pieni±dze
zdobywa siê z wielkim trudem. I odwrotnie.
Niewykluczone, ¿e ¶wiat widziany na weso³o
jest znacznie powa¿niejszy od traktowanego serio.
Z wiekiem zdobywa siê coraz wiêksz± bieg³o¶æ
w udawaniu siebie.
Poczêci z gliny ulepiamy siê wzajemnie
na miarê talentu rze¼biarza i jako¶ci tworzywa.
O niektórych sprawach nawet milczeæ nie wypada.
Zim± wzrasta ilo¶æ wypadków,
poniewa¿ sporo anio³ów razem z bocianami odlatuje do ciep³ych krajów.
Powiedzenie czego¶ m±drego jest proste;
czego¶ bardzo m±drego - dziecinnie ³atwe.
K³opoty zaczynaj± siê przy wymy¶laniu bzdur
brzmi±cych jak z³ote my¶li.
Czasem ¿ycie jest jak jajo dla niedo¶wiadczonej kury:
po prostu trudne do zniesienia.
Najczê¶ciej cudz± g³upotê
bierzemy za w³asn± m±dro¶æ.
Z k³opotami jest odwrotnie ni¿ ze szczê¶ciem:
w³asne wydaj± siê znacznie wiêksze od cudzych.
Niemo¿no¶æ zrozumienia cudzych argumentów
zachêca do uznania oponenta za g³upca.
Czasem karani bywamy s³onym mandatem
za przekroczenie gorzkiej granicy szczero¶ci.
Nic nie trwa wiecznie. Nawet wieczno¶æ.
Czêsto jedyn± oznak± przybytku m±dro¶ci
bywa ubytek pamiêci.
Niekiedy jedynym wspólnym
i najwa¿niejszym celem ma³¿eñstwa
powinien byæ rozwód.
Ka¿da krzywda niesie przed sob± mniej wiêcej tyle samo dobra,
ile z³a swoim zaistnieniem wypiera.
Do zrozumienia niektórych prawd trzeba dojrzeæ, do innych przejrzeæ.
W wiêkszo¶ci oceniani jeste¶my g³ównie po tym,
w jaki sposób zdobywamy ¶rodki na utrzymanie.
Czy znak zapytania nie powinien mieæ do pary znaku odpowiedzi?
Mamy ³atwo¶æ wzbudzania niechêci wobec osób, które zawiedli¶my.
Przypominaj± nam bowiem, ¿e nie jeste¶my godni zaufania.
Nic nie wyzwala tyle k³amstwa, co prawda.
Do¶æ pospolit± cech± ludzi rozgarniêtych jest sceptycyzm.
Ka¿de s³owo tworzy my¶l.
Ka¿d± my¶l cz³owiek.
Czy¿by zatem taki cz³owiek, jakie s³owo?
Znam ¿ycie, ono mnie.
Wiemy, co¶my warci.
Wobec ludzi niepunktualnych wskazana jest ostro¿no¶æ
tak¿e w innych aspektach, gdzie w grê wchodzi zaufanie.
Dopiero osi±gn±wszy wzglêdny dobrobyt,
mo¿na bez dyskomfortu ¿yæ biednie.
Elegancja to umieæ siê znale¼æ,
nie szukaj±c.
Kiedy spotkaj± siê g³upi z nierozs±dnym,
w obu rodzi siê przekonanie,
¿e patent na m±dro¶æ posiada tylko jeden z nich.
Im bogatsze ¿ycie,
tym biedniejszy testament.
Jedynym przywilejem ludu jest prawo do przestrzegania prawa.
Ka¿demu siê mo¿e nie podobaæ, co mu siê tylko podoba.
Mam powa¿n± trudno¶æ w obcowaniu z kobietami, od których jestem g³upszy.
Natomiast zupe³nie sobie nie radzê w sytuacji odwrotnej.
Nie dociekajmy niewiadomego.
Dopiero wiadome mo¿e siê okazaæ zagadk±.
M±dremu wydaje siê, ¿e jest g³upi, bo jest m±dry.
G³upiemu odwrotnie z tego samego powodu.
Cz³owiek - stworzenie bo¿e do zadawania pytañ,
na które nie potrafi znale¼æ odpowiedzi.
Chwalmy siê, ¿eby inni mieli nas za co ganiæ.
Có¿ z tego, ¿e kto¶ zna sze¶æ jêzyków,
je¶li w ¿adnym nie potrafi s³uchaæ.
Niedotrzymane s³owo
dra¿ni jak niedotrzymany mocz w nogawce.
Odczuwam jedniê wspó³istnienia z ka¿dym drzewem,
kwiatem, ¼d¼b³em trawy. Pozosta³a ju¿ tylko praca,
by podobnie odczuwaæ wobec ludzi.
¯ycie – podobnie jak twarz –
ma siê takie, na jakie siê zas³uguje.
Jedyne, co wiem na pewno, to to, ¿e nie wiem do koñca,
czy wiem, ¿e nic nie wiem.
Bogaci, to czêsto ludzie ¿yj±cy na skraju ubóstwa,
których nieokie³znane sk±pstwo, doprowadzi³o do fortuny.
Uraza, podobnie jak chleb,
dopiero prze³kniêta daje korzy¶æ.
W niektórych ustach jedynie cisza brzmi jako tako.
W odró¿nieniu od mê¿czyzn
kobieta oprócz inteligencji wyposa¿ona jest jeszcze w intuicjê.
I rozum.
Wielu ludzi, niestety, nie mo¿e ju¿ zobaczyæ jedynych kwiatów,
jakimi kiedykolwiek ich wyró¿niono.
Wierzyæ mo¿na we wszystko.
Nawet w to, w co siê nie wierzy.
¦wiatem rz±dz± pieni±dze, pieniêdzmi mê¿czy¼ni, mê¿czyznami kobiety.
I dlatego jest, jak jest.
Tanie rzeczy dlatego s± drogie, ¿e s± tanie.
Rozs±dnym jest tylko milczenie.
O nim rozs±dni rozprawiaj± najwiêcej.
Niew±tpliw± przywar± jest pouczanie innych.
Jedyn± korzy¶ci± p³yn±c± z tego jest nauka, ¿e pouczanie jest przywar±.
Czêsto staranna sprzeczka
na pocz±tek znajomo¶ci zbli¿a bardziej
od niedbale wykonanego bruderszaftu.
Sprawy naprawdê wa¿ne s± na tyle skromne,
¿e przepuszczaj± mniej wa¿ne w przej¶ciu do wieczno¶ci.
Kochaæ w najmniejszym stopniu nie jest równoznaczne z lubiæ.
Cen± za posiadanie przyjació³
jest udzia³ w nieszczê¶ciach, jakie ich spotykaj±.
Cz³owiek klawisze przyciska, pan Bóg s³owa po ¶wiecie roznosi.
Najtrudniej jest znale¼æ odpowiedzi na pytania,
których siê sobie nigdy nie zada³o.
Kogut odganiaj±cy zaciekle konkurentów od swego haremu
jest niezbitym dowodem na postêpuj±c± brutalizacjê o¿ywionego ¶wiata.
To, co charakteryzuje dobrego przywódcê, mo¿na wyraziæ postulatem:
„Poddaj mi siê, a bêdê twoim s³ug±”.
Bóg, kosmos, Big Bang to zaledwie wyobra¿enia tego, co niewyobra¿alne.
Cz³owiek rzadko uczy siê wiêcej,
ni¿ wtedy, gdy s³ucha w³asnych odpowiedzi
na m±drze zadane pytania.
Komu z mê¿em w ¿yciu s³ono, niech spróbuje z ¿on±.
Korupcja i nepotyzm
wywodz± siê z przyrodzonej nam
plemiennej struktury spo³eczeñstwa.
Mur szczê¶cia wspiera siê na fundamencie z cegie³ek nieszczê¶æ.
Czasem zbytnia blisko¶æ oddala.
Dla zakochanego mê¿czyzny
najwa¿niejszym przymiotem kobiety jest jej kobieco¶æ.
Kto siê lubi, ten siê chlubi.
Maska nie odbija siê w lustrze cudzej twarzy,
tylko w drugiej masce.
Nie ma s³odszego miodu dla podniebienia pychy
ni¿ dziegieæ na jêzyku bli¼niego.
Jak wszystko inne, równie¿ cnota cieszy bardziej,
je¶li zasmakowa³o siê jej przeciwieñstwa.
Mê¿czy¼ni witaj± siê u¶ci¶niêciem d³oni.
Kobiety obejmuj± siê przyja¼nie.
W pierwszym wypadku chodzi o sprawdzenie,
czy w rêku nie ma ukrytej broni,
w drugim, czy na pewno nie ma jej te¿ za plecami.
Dla niej najcenniejszymi zdaj± siê byæ czêsto jego przedmioty.
Nie ma na ¶wiecie doskonalszego,
logicznie my¶l±cego instrumentu
od ludzkiego mózgu.
Sk±d zatem bierze siê
a¿ tyle pozbawionej logiki g³upoty?
Je¶li to, co siê robi, nie bawi,
lepiej nie robiæ nic, a tylko siê bawiæ.
Z wiekiem wiêksze ma sk³onno¶ci staro¶æ do m³odo¶ci.
Dobrze jest, je¶li mo¿emy robiæ sobie z ¿ycia ¿arty.
Gorzej, je¶li jest odwrotnie.
Szczero¶æ nie rado¶æ.
Dobrze jest, je¶li porann± chandrê
mo¿emy rozg³askaæ na mrucz±cym kocie.
Nie przejmuj siê tym, co o tobie mówi± inni.
Bacz natomiast, co sam sobie masz do powiedzenia
na w³asny temat.
Zamiast szukaæ pana Boga w szafce,
do której klucz ma jedynie proboszcz,
pro¶ciej i ³atwiej jest mieæ Go zawsze przy sobie.
Na przyk³ad w sercu.
¦wiat niewidomych wyobra¿amy sobie jako ciemno¶æ
ogarniaj±c± nas po zamkniêciu oczu.
Mo¿e jednak w³a¶ciwsze by³oby porównanie z sytuacj± pod prysznicem,
gdzie bez pomocy wzroku trafiamy pewnie na myd³o i kurki.
Zastanów siê, nim pomy¶lisz.
Ka¿demu mo¿e siê przytrafiæ moralny upadek.
Nawet najporz±dniejszemu.
Dlatego za wszelk± cenê trzeba unikaæ bycia najporz±dniejszym.
Tylko oddech dzieli marzenie od nadziei.
Zdarza siê, ¿e emigranci poznaj±c nowy jêzyk,
zapominaj± ojczysty.
Czy¿by im brakowa³o miejsca na dwa?
Nie wiadomo, co wiadomo.
Nie zawsze mi³o¶nicy zwierz±t s± równie¿ mi³o¶nikami ludzi.
Z³± passê najskuteczniej przepêdza
¶wiadomo¶æ jej przemijalno¶ci.
W podobnych g³owach podobne siê lêgn± my¶li.
Wiêkszo¶æ krzykliwych k³opotów pretenduj±cych do miana powa¿nych
problemów przeobra¿a siê z czasem w niewarte wzmianki prztyczki losu.
Nieszczê¶cia naprawdê powa¿ne podchodz± nas podstêpnie i w milczeniu.
Z³ote my¶li przedstawiaj±ce konkretn± warto¶æ
pochodz± wy³±cznie od jubilerów.
Od odwa¿nych ¶wiat zale¿y.
Prosz±c o co¶ musimy wyjawiæ, ¿e nie potrafili¶my zdobyæ tego sami.
Bywa to czêsto wystarczaj±cym powodem znienawidzenia proszonego.
Dla polepszenia samopoczucia
kobieta siê przyozdabia.
Mê¿czyzna wym±drza.
Istotn± czê¶ci± m±dro¶ci jest jej u¶wiadomiony brak.
Jak dot±d – mimo postulatu stwórcy –
panowanie nad zwierzêtami trudno nazwaæ sukcesem.
Dotyczy to w równym stopniu
najgro¼niejszych bestii istniej±cych w nas jak i komarów.
Od zwierz±t uczê siê prawdy o sobie.
Czasami dobrze jest spotkaæ kogo¶,
w czyich oczach mo¿na przejrzeæ siê jak w lustrze
i przy okazji siebie samego zsobaczyæ.
Uzale¿nij kogo¶ od siebie,
a mo¿esz mieæ pewno¶æ, ¿e ciê znienawidzi.
Ka¿de ¼d¼b³o naprawy warte jest tyle,
ile dobra mo¿na nim nakarmiæ.
Ludzk± pró¿no¶æ widaæ
szczególnie na cmentarzach.
Trudno oczekiwaæ od kogo¶, kto wydaje siê nam mniej inteligentny,
aby zauwa¿y³, ¿e jest od nas mniej inteligentny.
O talencie mo¿na mówiæ wówczas,
kiedy w procesie tworzenia rola wykonawcy
ograniczona jest w zasadzie do narzêdzia.
¯ycie - szukanie na skróty
drogi do niewiadomego celu.
Miar± wyj±tkowo¶ci jest stopieñ trudno¶ci w zast±pieniu.
Minê³o 240 milionów lat.
Jeszcze raz S³oñce dokona³o pe³nego obrotu
wokó³ centrum galaktyki:
Mnie.
Mo¿na byæ byle kim. Byle sob±.
Najpierw czyta siê cudze my¶li,
potem w cudzych my¶lach, nastêpnie – je¶li siê do¿yje –
przedmiotem zainteresowania staj± siê w³asne my¶li.
¯yæ wiecznie?
Jak bym ¶mia³ ¶mieæ –
proch wobec wieczno¶ci!
Pó¼nym wieczorem w wigiliê wiele os³ów mówi ludzkim g³osem. I odwrotnie.
M±dry Polak po szkodzie. Równie¿ na Zachodzie.
Ciekawe, czy od s³odkiego snu te¿ siê tyje?
Najwarto¶ciowsze ksi±¿ki to nie te,
od których nie mo¿na siê oderwaæ,
a raczej te, które podczas lektury
co rusz odpychaj± wzrok od linijek tekstu,
zatapiaj±c go we w³asnych my¶lach.
Cuda tworz± s³owa. Wiara tylko nadziejê.
Niestety, studiowanie cudzej g³upoty nie czyni nas m±drzejszymi.
Niekiedy trzeba siê nawzajem oddaliæ,
by móc siê do siebie zbli¿yæ.
Ubocznym skutkiem przybytku m±dro¶ci
jest wyra¼niejsze dostrzeganie w³asnej g³upoty.
Obawiaj±c siê, ¿e kolejnych dziesiêæ lat ¿ycia
minie jak poprzednie nie wiadomo kiedy,
dobrze jest wyobraziæ sobie,
¿e spêdzimy je przykuci do ¶ciany wiêziennego lochu.
Podstawy naszego mniemania o Bogu
oraz losie po ¶mierci opieramy na wiedzy ludzi
przekonanych, ¿e S³oñce kr±¿y dooko³a p³askiej Ziemi.
Pokochaj siebie. Z wzajemno¶ci±.
Z wiekiem maleje potrzeba czytania cudzych my¶li
na rzecz wzrastania ciekawo¶ci czytania w cudzych my¶lach.
¯ebrak, którego pro¶by o ja³mu¿nê
z jakich¶ powodów decydujemy siê nie spe³niæ,
prowokuje w nas czêsto poczucie niechêci do samych siebie.
Byæ mo¿e dlatego tak chêtnie ich unikamy?
"M±dro¶ci± jest wszystko wiedzieæ" - s±dz± g³upcy.
Analizuj±c strukturê i materia³,
z jakiego sk³ada siê dany jêzyk,
mo¿na wyci±gn±æ wiele wniosków o ludziach, którzy go stworzyli.
Bêd±c biednymi, garniemy siê do bogatszych.
Czy¿by po to, ¿eby siê poczuæ jeszcze biedniej?
B³êdem jest twierdzenie, ¿e najwa¿niejsze jest zdrowie.
Najwa¿niejszy jest jego brak.
Niektórych polityków zajmuje g³ównie walka o plamê pierwszeñstwa.
Uzale¿nienie od w³asnych pogl±dów
w charakterze oraz skutkach nie ró¿ni siê zasadniczo
od reszty trapi±cych cz³owieka na³ogów.
W koronie cnót uczciwo¶æ
jest klejnotem kosztuj±cym czêsto najwiêcej.
¦wiatopodgl±d - patrzenie na ¶wiat
przez dziurkê od klucza w³asnych przes±dów.
Tylko czarna, matowa kula wygl±da jednakowo ze wszystkich stron.
Przygl±dajmy siê ¿yciu uwa¿nie, bo dobre
– w odró¿nieniu od licha – niezwykle ³atwo przegapiæ.
Roztropnie jest wiedzieæ,
czego siê nie wie.
Niestety, ¿ycia nie da prze¿yæ siê najpierw na brudno... A mo¿e?
Osoby chrome i kalekie wobec okazuj±cych im wspó³czucie
¿ywi± czêsto uzasadnion± niechêæ,
jako ¿e przypominaj± im oni o w³asnym nieszczê¶ciu;
nie wspó³czuj±cych za¶ odrzucaj± za owego wspó³czucia brak.
Poza wyj±tkami, zwierzêta cz³owieczeñstwa maj± w sobie bardzo niewiele.
I ca³e szczê¶cie.
Skrzyd³ami do¶wiadczenia s± pora¿ki.
Spadek czytelnictwa przy mnogo¶ci niepotrzebnych nikomu ksi±¿ek
jest ubocznym skutkiem walki z analfabetyzmem.
Tylko czytania powinno siê uczyæ wszystkich bez wyj±tku.
Spokojniej siê le¿y, kiedy siê wie, na czym siê stoi. Zw³aszcza kiedy siê siedzi.
Wiêkszo¶æ dawnych przyjació³,
którym siê powiod³o, zmienia³a numery telefonów. Na o numer wiêksze.
Artysta nawet odtwarzaj±c, tworzy.
Brak celu u¶wiêca pó³¶rodki.
Celnie wypuszczona strza³a sarkastycznej z³o¶liwo¶ci wymaga inteligencji.
Ok³adanie cepem chamstwa nie.
Cen± za beztroskie ¿ycie jest poczucie jego krótkotrwa³o¶ci.
Nêdzarze czy wiê¼niowie czuj± siê obdarowani czasem znacznie hojniej.
Cen± za wyj±tkowo¶æ jest poczucie osamotnienia.
Napoleonowie niewielu miewaj± przyjació³.
Mur szczê¶cia wspiera siê na fundamencie z cegie³ek nieszczê¶æ.
Nawet ba³agan powinien siê odznaczaæ wewnêtrzn± struktur± porz±dku.
Szczê¶ciarzom los niczym z³ota
kura powodzenie w ¶lepych jajach znosi.
W pró¿nej czêsto id± zmowie pustos³owie z pustk± w g³owie.
.
Czêsto b³êdne ko³o przybiera formê spirali ob³êdu.
Wiêkszo¶æ ludzi wy³±cznie zmarszczkom pozwala na rozwój.
Zastanawiaj±ce jest, o czym mo¿na pisaæ ksi±¿ki,
pisz±c ca³e ¿ycie ksi±¿ki.
I b±d¼ tu m±dry, czemu cz³owiek g³upi!
S± chwile które nie do ciebie nale¿±... wiêc nie kradnij ich...
"zamykam j± w ramach, próbujê j± nazwaæ, udajê, ¿e wiem o niej wszystko.Tym czasem nie ma regu³ki do mi³o¶ci, nie da siê jej opisaæ s³owami.Kiedy my¶lê o mi³o¶ci widzê wszystkie te obrazy, które kojarz± mi siê z szczê¶ciem, nadziej±, ³zami, podró¿ami, przygodami, szaleñstwem."
"Skoro mamy siê kierowaæ zdaniem innych, to po co nam w³asne?"
Obiektywne porownanie produktow finansowych, Jezeli planujesz
wziasc kredyt badz pozyczke, chcesz zalozyc konto internetowe, albo potrzebujesz karty kredytowej,
porownaj wszystkie oferty zanim podejmiesz decyzje.
Porownanie kredytow
http://info.eoba.pl